Dokąd na narty?
autor: admin kategoria: dojazd na narty autokarem, dojazd na narty samolotem, Informacje narciarskieSezon zimowy już się rozpoczyna, sprzedaż ruszyła już kilka miesięcy temu i jak twierdzą biura podróży, zainteresowanie ofertą jest duże.
Terminy na rozpoczęcie i zakończenie sezonu, zwane terminami free ski i zawierające w cenie skipas są tańsze od typowo feryjnych, są najpopularniejsze. Każdy kto chce z nich skorzystać, już teraz powinien dokonać rezerwacji.
W ofercie narciarskiej na sezon 2011/2012 prym wiodą Włochy, ale dużą popularnością cieszą się Austria, Francja, czy Słowacja.
Przedstawiciele branży i miłośnicy narciarstwa zgodnie twierdzą, że krajowe ośrodki narciarskie nie mogą równać się z zagranicznymi. Głównymi wadami kurortów narciarskich w Polsce są gorzej przygotowane trasy i niska przepustowość wyciągów narciarskich. Znacznie wyprzedzają nas Słowacja, Austria, Włochy oraz Francja. Słowacy stale inwestują w infrastrukturę narciarską i tylko w tym roku wydadzą na nią ok. 30 milionów euro.
Obecnie największą inwestycją jest budowa nowej 6-osobowej kolejki krzesełkowej w ośrodku narciarskim Tatrzańska Łomnica w Wysokich Tatrach. Przewidziana jest także budowa kolejki krzesełkowej Zahradky-Priehyba w ośrodku narciarskim Jasna Niskie Tatry za 6 milionów euro, Na otwarcie sezonu szykują się także inne kraje.
Nowe kierunki na polskim rynku to Andora, Słowenia i Bułgaria. Kierunkiem, który zyskuje zwolenników w naszym kraju jest Bułgaria. W polskich katalogach biur podróży polecane są dwie miejscowości, Bansko oraz Pamporovo.
W tej pierwszej znajduje się 14 wyciągów o przepustowości 20.500 osób na godzinę, które tworzą w sumie 70 km szlaków przygotowanych dla narciarzy o różnym stopniu zaawansowania. 80 proc. z nich może być dodatkowo sztucznie naśnieżana. Z kolei Pamporovo, najbardziej nasłoneczniona miejscowość w kraju, określane jest perłą bułgarskich kurortów narciarskich.
Proponuje 14 tras zjazdowych o łącznej długości 37 km.
Nowości nowościami ale, niezaprzeczalnym bestsellerem są Włochy – przede wszystkim Południowy Tyrol i włoskie Dolomity. Nic nie zastąpi włoskiego słońca, dzięki któremu pobyt na stoku to czysta przyjemność. Największym powodzeniem cieszy się region Val di Sole i Tonale.
Naszych narciarzy od Włoch nie odstraszają wyższe ceny niż w przypadku pobytów w innych narciarskich regionach Europy. Porównywalne warunki mieszkalne i oczywiście narciarskie są we Francji i Francuzi oferują nawet lepsze pakiety, bo za cenę apartamentu we Włoszech, we Francji można znaleźć pobyt z karnetem wliczonym w cenę.
We Francji klienci bardzo sobie cenią brak potrzeby dojazdu do stoków narciarskich. Wystarczy wyjść na dwór, zapiąć narty i zjechać do najbliższego wyciągu.










